wear t- shirt and go !

Jakiś czas temu napisała do mnie przemiła Pani Monika, która w swoim e mailu opisała, że obserwuję bloga i moje rysowanie i czy nie byłabym zainteresowana współpracą przy projekcie dwóch nadruków na damskie koszulki. Kiedy dowiedziałam się że chodzi o miłość, kawę, camping i góry nie mogłam odmówić, ponieważ już wtedy w mojej głowie było przynajmniej dziesięć pomysłów. I w ten oto sposób powstały koszulki, z których jestem naprawdę dumna.



Chciałabym podziękować przede wszystkim Rudej - mojej przyjaciółce Agacie Rogalskiej za pomoc w przygotowaniu koszulek do druku. Dopiero zaczynam się uczyć obsługi programów graficznych przed którymi się broniłam rękami i nogami. Agata pomogła mi to wszystko ogarnąć za co będe jej zawsze wdzięczna. 

Moje zdrowie dość poważnie ostatnio szwankowało. Jako osoba chora na celiakię i zapalenie żołądka muszę trzy razy bardziej uważać na to co jem, jak jem i czy jem regularnie. Całe ostatnie cztery miesiąca jadłam - nie jadłam, jadłam - nie jadłam. Myślałam że zmiana pracy pomoże mi ustabilizować moje posiłki, jednak nieco się myliłam - znowu. Nie było ciekawie, ale trzeciego grudnia mam wizytę u gastrologa także chyba będzie dobrze. 

Piszę o tym bo wiem sama po sobie i swoim brzuchu, jak ważne są regularne i zdrowe posiłki. Jak ważne jest myśleć pozytywnie i działać spokojnie. Wiem że nasze czasy i tryb pracy nie ułatwiają prostego miłego życia. Ale chyba wiecie, że 90 procent to siła woli? Reszta to to, co przyniesie wam los.
Mój los jest dla mnie ostatnio łaskawy.
nawet.


Lola.

Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Widziałam Cię wczoraj...masz ładne pachy ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję! I dużo zdrowia życzę:)

    OdpowiedzUsuń