somewhere only We know.

Co ratuje każdy słaby dzień?
naleśniki gryczane z cynamonem.

W czym tworzy się najlepiej?
w piżamie.


Kupiłam kilka małych ramek, i tam postacie i rysunki dostają drugiego życia.
W przerwach czytam Musierowicz, płacząc ze śmiechu.
J wraca dzisiaj z wyprawy, a jutro go wyciągnę na spacer do lasu.
Obejrzałam wczoraj film "Don John". słaaaaby.
Ale piękny był "Take this Waltz" z Michelle Williams.
Pierwszy film sobie odpuśćcie, ale drugi koniecznie trzeba zobaczyć.

Idę wieszać sukienki w szafie.
L.




Share this:

CONVERSATION

6 komentarze:

  1. Zgadzam się w sprawie filmu "Don Jon" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak lubię S. Johansson to w tym filmie była bardzo irytująca.

      Usuń
  2. piękne i inspirujące zdjęcia <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 Twoich i tak nie przebiję (:
      buziak!

      Usuń
  3. zgadzam się szczególnie z drugim stwierdzeniem- pidżama przez cały dzień! :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spędzę tak emeryturę, w eleganckich piżamach, w czerwonych szminkach i jedwabnych płaszczach. hihihi.
      :*

      Usuń